Poza Programem: 3 mln za 30 sekund? Nieźle? Źle!
Reklamodawcy płacą 2,5 - 3 mln dolarów za 30 sekund. Brzmi to dość dobrze. Tyle, że dawniej większość czasu reklamowego na SuperBowl sprzedawano na licytacji, ceny bywały kilkukrotnie wyższe, a i budżety na nakręcenie tylko samego spotu DO JEDNOKROTNEJ EMISJI PODCZAS SUPERBOWL sięgały 10 milionów dolarów…
SuperBowl (finał ligi futbolu amerykańskiego NFL) za trzy miesiące (7.02.2010) a CBS poinformowało, że sprzedało już prawie cały czas reklamowy na show, który przeciętnie w USA ogląda 100 mln ludzi.
Ceny… raczej kryzysowe. Reklamodawcy płacą 2,5 - 3 mln dolarów za 30 sekund. W czasie SuperBowl emitowane jest dokładnie 62 30 sekundowe spoty. Na przyszłoroczny event sprzedano już 56 spotów i zarząd CBS rozważa czy aby na resztówkę nie urządzić licytacji.
Hmmm… Brzmi to dość dobrze. Tyle, że dawniej większość czasu reklamowego na SuperBowl sprzedawano na licytacji, ceny bywały kilkukrotnie wyższe, a i budżety na nakręcenie tylko samego spotu DO JEDNOKROTNEJ EMISJI PODCZAS SUPERBOWL sięgały 10 milionów dolarów… Pewnie kiedyś te czasy wrócą - tymczasem jednak telewizje zaciskają pasa a strumień pieniędzy coraz szerzej płynie w stronę internetu.
Niektórzy analitycy liczyli, że upadek prasy (o sytuacji prasy w USA nie można już pisać inaczej) spowoduje, że telewizje utrzymają swój stan posiadania w torcie reklamowym. Rzeczywistość okazała się bardziej brutalna. Spadki - aczkolwiek “tylko” jednocyfrowe - są bardzo boleśnie odczuwalne przez telewizje. Warto również wiedzieć, że w odróżnieniu od większości krajów europejskich (katolickich) w USA nigdy nie wydawano reklamowo najwięcej na telewizję. Niegdyś najwięcej szło na prasę.
W tym roku może dojść do rewolucyjnych przetasowań na rynku amerykańskim. Niektórzy prognozują, że na pierwsze miejsce w wydatkach reklamowych wysforuje się Internet, TV pozostanie na drugim, na trzecie zaś spadnie prasa. Oczywiście w największej mierze zależy to od zachowań reklamodawców przed żniwami reklamowymi związanymi z Tanksgiving Day oraz Merry Chrismas. Zobaczymy.